Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 260 728 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Żyję...

wtorek, 02 września 2014 20:56

Tak wiele zmieniło się w moim życiu.

Ostatnio niestety na gorsze...

Na szczęście jest mąż, który twardo przy mnie trwa (biedaczek)...

Ja sama ze sobą w ostatnich dniach bym nie wytrzymała. Wrócę i napiszę co i jak. Chyba mi brak bloga.


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (15) | add some comments

Zapomniałam

czwartek, 09 stycznia 2014 17:44

Zapomniałam o istnieniu mojego bloga. Nie pisałam choć może i było o czym... Wiele się zmieniło od ostatniej wizyty. Przede wszystkim jestem już mężatką :) Kto by pomyślał ... jeszcze dwa lata temu powiedziałabym :"nigdy"! a tu jednak :)

 

 

Może jeszcze tu wrócę, może nie... zobaczymy :)

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (62) | add some comments

A cóż to?

środa, 05 czerwca 2013 9:03

Czas leci a  życie się zmienia.

Kto by pomyślał, ż za trochę ponad 2 miesiące będę już mężatką. Nie planowaliśmy ślubu z jakimś dużym wyprzedzeniem. Właściwie w weekend majowy stwirdziliśmy, że czemu by nie w tym roku? No i  będzie. Ślub i obiad weselny.

Większośc spraw mam już załatwionych.

Jest już zamówiona suknia, załątwione sprawy w kościele, sala na obiad weselny, pokoje dla gości...

został nma tort i kwiaty...

Tyle na głowie, ale dajemy radę...

W tym pędzie żegnam się na razie.. ale wrócę. ;)


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (19) | add some comments

Kontakty z rodzicami? Czy muszą być trudne?

wtorek, 19 lutego 2013 19:05

Gdy miałam lat naście myślałam, że ze mną jest coś nie tak. Nie układało mi się w domu z rodziacami choć nie mieli mi wiele do zarzucenia. Gdy przeżywałam okres buntu mogłam zrozumieć to, że wiele osób miało mi to i owo do zarzucenia. Prawda jest taka, że jestem osobą niesamowicie nieasertywną. Ulegałam wpływom rodziny, dawałam się sterować. 6 lat temu się wyprowadziłam, jestem samowystarczalna. Mieszkam 150 km od domu (dlamoich rodzicó to rozsądny powód na to by mnie nie odwiedzać). Dobrze mi się wiedzie, ale...? Ale w naszych kontaktach nic się nie zmieniło. Wszystkie moje decyzje są złe. Ja jestem samolubną snobką. Ja nie szanuję rodziców . Ze mnie można kpić i śmiać się publicznie. Zmuszać mnie do dziwnych (ich zdaniem "poprawnych" społecznie zachowań - bo co ludzie, sąsiadki i ksiądz na kolędzie powie)... ble ble ble...

Chyba trochę wydoroślałam. W końcu mam 27 lat. Zaczęłam spoglądać na to wszystko z perspektywy. Mam dość. To ja zawsze muszę czuć się winna. Bo zakładałam, że moi rodzice nigdy nie popełniają błędów. Och nie, moi rodzice to ludzie idealni! Gdy się z nimi rozmawia, to takie można odnieść wrażenie. Mogliby napisać poradnik " Jak żyć". Echh.

Nie wiem...

Planujemy ślub, a mi się odechciewa całej tej szopki gdy myśle o tym co będzie się działo. Krytyka, kpiny i wytykanie palcami. To ma być nasz dzień a boję się, że będzie naszmały koszmar.

Wiem niestety, że ślub bez rodziny nie wchodzi w grę, ale powaznie się zastanawiam czy nie uciec gdzies od tego wszystkiego. Mam dość wyrzutów sumienia i prania mi mózgu.

Zazdroszczę wszystkim, którym układa się z rodziną.

 

Pozdrawiam z zaśnieżonego Torunia. Ja leżę w łóżku i czekam aż mój skarb z pracy wróci. Ehh


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (14) | add some comments

Jestem załamana

poniedziałek, 17 grudnia 2012 17:25

Rodzice uczniów mają okropne pretensje... do mnie... bo to oczywiście ja jestem winna... Ta praca mnie załamie kiedyś psychicznie... Nie dam rady.. Nie warto..


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (17) | add some comments

Photobucket

czwartek, 27 lipca 2017

number of visitors:  520 465  

Callendar

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

My blog

Jestem przecież wirtualna. Jak anioł. Anioły też są wirtualne. Zawsze takie były. Ale w moim przypadku to kłamstwo. Ja TYLKO jestem wirtualna. Nic nie mam wspólnego z aniołem

bloglovin

This is me then..


I'm selfish, impatient and a little insecure. I make mistakes, I am out of control and at times hard to handle. But if you can't handle me at my worst, then you sure as hell don't deserve me at my best.
************

************
Bóg się ukrywa w pomarańczach. A truskawki przecież się skończyły...

Kto wie gdzie szukać?

subscription

radzę nie subskrybowac tego bloga.. tu się nic nie dzieje i w ogóle nie warto. ale jeśli już chcesz to wpisz swojego maila i klik klik

Stats

Odwiedziny: 520465
Wpisy
  • komentarze: 10443
Galerie
  • komentarze: 942
Punkty konkursowe: 1400
Bloog istnieje od: 3989 dni

Lubię to

Get your own free Blogoversary button!

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl